Król zwierząt

Na sawannie żył król. Był to mądry i cierpliwy król., który zazwyczaj był bardzo spokojny. Zdarzało się jednak , że trzeba było przywołać jakieś zwierze do porządku . Wtedy król podnosił głos rycząc… jak lew! Wszystkie dzieci ryczą.

Całymi dniami chadzał po swoim królestwie, czasem skradał się w wysokich trawach, czasem polował. Bywało, że lenił się całymi dniami wylegując się z głową podpartą pod łapy. Naśladujemy chód lwa, jego raz dynamiczne, raz wyważone ruchy..

Lew miał rozczochraną grzywę, małe uszy, bystre oczy i silne łapy. Czochramy się wzajemnie po głowie, ciągniemy delikatnie za uszy. Każdy mruga i przewraca oczami, chodzimy po pomieszczeniu w pozycji psa z głową w dół- naśladujemy lwa.

Lubił jak inne zwierząt drapały go po plecach. Drapiemy się po plecach.

Raz w tygodniu król kład się pod baobabem i przyjmował interesantów (zwierzęta, które były zainteresowane wysłuchaniem jego rady.)

Nauczyciel/ osoba prowadząca siada w środku kręgu i prosi by każde dziecko pomyślało sobie jakim jest zwierzęciem, jakie zwierze chce naśladować. Każde dziecko powinno także pomyśleć co je trapi, z czym ma problem. Dziecko ma za zadanie podejść do prowadzącego chodem, pełzaniem lub inną zwierzęcą formą ruchu i powiedzieć co mu sprawia problem, z jaką sytuacją nie może się uporać. Dziecko może prosić o radę samego lwa (szeptając mu na ucho) bądź radzić się wszystkich zwierząt. W pierwszym wypadku lew przeistacza się w szamana i wyraża jedynie emocje, która czuje dane dziecko. W drugim wypadku wszystkie dzieci służą radą, nazywamy emocję, którą czuje dane dziecko i wyrażamy ja przez ruch. Możemy , na przykład obmywać twarz i głowę łzami, możemy bić się pierś ze wściekłości, możemy przeskakiwać z nogi na nogę ze wstydu. Każde dziecko podchodzi do lwa, każdego emocja zostaje wykreowana w ruchu.

Ruchy zostają zlepione w całość. Przy drugim dziecku powtarzamy ruch pierwszego strapionego zwierzęcia, następnie ruch drugiego. Przy trzecim powtarzamy ruch pierwszego dziecka, drugiego i dopiero trzeciego. Pod koniec wszystkie dzieci tańczą szamański taniec minionych emocji.

Udajemy, ze spadł deszcz na sawannę- przebieramy palcami, trzęsiemy się, szumimy, czochramy sobie wzajemnie włosy.